Co stosować na chowacza w rzepaku? Środek, termin i dawki
Chowacze w rzepaku to jeden z tych problemów, gdzie decyzja podjęta o tydzień za późno może oznaczać realne straty w plonie. Są trzy różne gatunki, każdy z innym terminem nalotu i innym miejscem żerowania larw – a to sprawia, że nie ma jednego środka ani jednego terminu zabiegu. W tym artykule opisuję, jak rozróżnić gatunki, kiedy i czym je zwalczać oraz jak prowadzić monitoring, żeby nie przegapić okna czasowego.
Najważniejsze informacje z tego artykułu:
- W rzepaku występują trzy gospodarczo ważne gatunki chowaczy – brukwiaczek, czterozębny i podobnik – każdy wymaga innego terminu i podejścia do zwalczania.
- Zabieg musi wyprzedzić masowe składanie jaj, ponieważ żaden zarejestrowany insektycyd nie zwalcza skutecznie larw wewnątrz łodygi.
- Próg szkodliwości dla chowacza brukwiaczka wynosi 10 chrząszczy w żółtym naczyniu w ciągu 3 dni, a dla czterozębnego – 20 chrząszczy w tym samym czasie.
- Substancje czynne dobiera się zarówno do gatunku szkodnika, jak i do temperatury powietrza w momencie zabiegu.
- Powtarzanie pyretroidów bez rotacji mechanizmu działania zwiększa presję selekcyjną i przyspiesza narastanie odporności u szkodników rzepaku.
Co stosować na chowacza w rzepaku?
Odpowiedź na to pytanie zależy od gatunku, fazy rzepaku i temperatury powietrza w momencie zabiegu. Poniżej omawiam dostępne grupy substancji czynnych i sytuacje, w których każda z nich ma sens.
Pyretroidy
To grupa insektycydów, która pojawia się najczęściej w ochronie rzepaku. Działają kontaktowo – muszą trafić bezpośrednio na chrząszcza, żeby zadziałać. Zarejestrowane substancje to m.in. deltametryna, lambda-cyhalotryna, gamma-cyhalotryna, tau-fluwalinat, cypermetryna i etofenproks.
Pyretroidy działają dobrze przy temperaturze poniżej 18–20°C i aktywnych chrząszczach na roślinach. Gdy temperatura w dzień przekracza 20–22°C, ich skuteczność i trwałość wyraźnie spada. Efekt następczy jest krótki, dlatego przy rozciągniętym nalocie mogą nie zabezpieczyć plantacji na cały jego przebieg.
Ważna kwestia techniczna – pyretroidy są wrażliwe na zasadową wodę. Przy twardej wodzie o wysokim pH ciecz robocza może szybko tracić aktywność, dlatego warto skorygować pH do wartości około 5–6, zanim sięgnie się po kolejny komponent mieszaniny.
Warto też pamiętać, że nie wszystkie pyretroidy są równie skuteczne. Badania polowe pokazują, że bifentryna i mieszanina chloropiryfosu z cypermetryną wypadały wyraźnie lepiej niż alfa-cypermetryna czy tau-fluwalinat. Tau-fluwalinat i thiacloprid (dziś już wycofany) notowały najsłabsze wyniki w ocenie stopnia uszkodzeń i liczby larw. Chloropiryfos i thiacloprid nie są aktualnie dostępne w polskiej rejestracji – nie wolno się na nich opierać.
Acetamipryd
Należy do grupy IRAC 4A (neonikotynoidy) i działa systemicznie. To oznacza, że wnika w tkanki rośliny i dociera do żerujących chrząszczy także wtedy, gdy te schowają się w rozecie albo w liściach. Jego skuteczność jest wyraźnie mniej zależna od temperatury niż w przypadku pyretroidów. Etykiety produktów zawierających acetamipryd dopuszczają zazwyczaj jeden zabieg w fazie BBCH 30–50, przed złożeniem jaj.
Doświadczenia rejestracyjne preparatu Inazuma 130 WG (acetamipryd + lambda-cyhalotryna), przeprowadzone w Polsce w 6 lokalizacjach przez dwa sezony, potwierdziły wysoką skuteczność tej mieszaniny wobec chowacza brukwiaczka i czterozębnego, z wyraźnym ograniczeniem liczby uszkodzonych roślin w porównaniu z obiektami kontrolnymi.
Etofenproks
To eter arylopropylowy, często klasyfikowany osobno od klasycznych pyretroidów. Działa kontaktowo, ale bywa aktywny w nieco szerszym zakresie temperatur. Doświadczenia wskazują, że etofenproks mógł wyraźnie wzmacniać efekt pierwszego zabiegu przeciwko chowaczowi czterozębnemu, podczas gdy cypermetryna dawała słabszy efekt uzupełniający. Może być użyteczny, gdy chcemy jednocześnie ograniczyć presję selekcyjną typową dla klasycznych pyretroidów.
Mieszaniny pyretroidu z acetamiprydem
Mają sens przy jednoczesnej presji kilku gatunków szkodników, gdy potrzebne jest szybkie działanie kontaktowe (pyretroid) i dłuższe działanie systemiczne (acetamipryd). Mieszanina nie daje jednak proporcjonalnie lepszego efektu w każdych warunkach – nie traktuj jej jako automatycznego wzmocnienia każdego zabiegu. Decyzję oprzyj na etykiecie konkretnego preparatu i na tym, jakie szkodniki faktycznie są aktywne.
Czego nie stosować
Dwie substancje pojawiają się jeszcze w starszych zaleceniach i opracowaniach, ale nie mają już zastosowania w obecnej ochronie rzepaku:
- Chloropiryfos – wycofany z rejestracji w UE.
- Thiacloprid – nieaktualny status rejestracyjny, nie stosuj go mimo że bywa cytowany w dawniejszych tabelach.
- Indoksakarb – sprawdza się w ochronie przed słodyszkiem, ale wykazuje niską skuteczność wobec chowacza czterozębnego zarówno w doświadczeniach polowych, jak i laboratoryjnych. Jeśli chcesz zwalczyć słodyszka w rzepaku, dobierz go do tej konkretnej intencji, nie łącz z zwalczaniem chowaczy łodygowych.
Wskazówka: Dawkę, liczbę zabiegów, dopuszczalną fazę BBCH i ograniczenia dotyczące pszczół zawsze odczytuj z aktualnej etykiety konkretnego produktu – rejestracje zmieniają się szybko i ogólne tabele mogą być nieaktualne.
Zestawienie substancji czynnych na chowacze łodygowe
| Substancja czynna | Grupa IRAC | Sposób działania | Optymalna temperatura | Uwagi |
|---|---|---|---|---|
| Deltametryna | 3A | Kontaktowe | < 20°C | Krótki efekt następczy |
| Lambda-cyhalotryna | 3A | Kontaktowe | < 20°C | Dostępna też w mieszaninach z acetamiprydem |
| Gamma-cyhalotryna | 3A | Kontaktowe | < 20°C | Jak wyżej |
| Tau-fluwalinat | 3A | Kontaktowe | < 20°C | Słabsza skuteczność wobec chowaczy |
| Cypermetryna | 3A | Kontaktowe | < 20°C | Umiarkowana skuteczność |
| Etofenproks | 3A* | Kontaktowe | Szerszy zakres | Mniejsza presja selekcyjna niż klasyczne pyretroidy |
| Acetamipryd | 4A | Systemiczne | Szerszy zakres | Maks. 1 zabieg, BBCH 30–50 |
| Bifentryna | 3A | Kontaktowe | < 20°C | Wysoka skuteczność potwierdzona w badaniach polowych |
*Etofenproks jest klasyfikowany jako eter arylopropylowy, wykazuje podobny mechanizm działania jak pyretroidy grupy 3A, ale z nieco innym profilem aktywności.
Kiedy wykonać zabieg na chowacza w rzepaku?
Okno czasowe jest wąskie i nie można go odrobić. Zabieg musi trafić w moment, gdy samice są aktywne na plantacji, ale nie złożyły jeszcze jaj masowo. Po kilku dniach od nalotu samice zaczynają składanie jaj, a larwy ukryte wewnątrz łodygi są całkowicie niedostępne dla insektycydów kontaktowych – żaden zarejestrowany preparat nie dociera do jaj ani larw ukrytych w tkankach.
Chowacz brukwiaczek pojawia się wcześniej – jego aktywność zaczyna się po ogrzaniu gleby do około 5–7°C, a masowy nalot przypada zwykle przy temperaturze powietrza około 10–12°C. Chowacz czterozębny pojawia się kilka dni później. To ważna różnica, bo:
- Zbyt wczesny zabieg może nie chronić przed późniejszym nalotem samic czterozębnego.
- Zbyt późny – przy brukwiaczku – oznacza, że larwy są już w łodydze.
Badania z lat 2010–2012 dotyczące terminowania zabiegów thiaclopridem pokazały, że wyższy plon dawał zabieg wykonany około 16 dni po rozpoczęciu nalotu, gdy w pułapkach pojawiały się już samice. Wzrost plonu w najbardziej efektywnych terminach wynosił 5% w 2010 roku i 4% w 2011 roku wobec obiektów kontrolnych. To wskazuje, że termin powinien wynikać z dynamiki nalotu – pojawienia się samic – a nie samego początku odłowów.
Dodatkowo zabieg wykonany w fazie późniejszej niż BBCH 50 (koniec wydłużania pędu) nie jest już dopuszczony przez większość etykiet dla substancji stosowanych na chowacze łodygowe.
Wskazówka: Jeśli rano po nocnym przymrozku widzisz, że chrząszcze są mało aktywne i ukryte w rozecie, oprysk w tym momencie da słabszy efekt niż zabieg wykonany w godzinach popołudniowych przy temperaturze powyżej 10°C i słonecznej pogodzie.

Jak rozpoznać chowacza w rzepaku i ocenić próg szkodliwości?
Jak wygląda chowacz w rzepaku?
Chowacze to chrząszcze z rodziny ryjkowcowatych – mają charakterystyczny wydłużony ryjek i są stosunkowo niewielkie. Chowacz brukwiaczek mierzy około 3–4 mm, jest czarny z szarym nalotem i wyraźnie widocznym ryjkiem. Chowacz czterozębny jest podobnej wielkości, również ciemnoszary, z czterema kolcami na goleniach tylnych nóg. Chowacz podobnik jest nieco większy – do 5 mm – pokryty szarobrązowymi łuskami.
Dorosłe chrząszcze można zobaczyć na roślinach w okolicach stożka wzrostu i w pachwinach ogonków liściowych, szczególnie przy słonecznej, ciepłej pogodzie. Przy chłodzie i po nocach chowają się w glebie lub głęboko w rozecie.
Objawy żerowania larw są nieodwracalnym sygnałem, że zabieg jest spóźniony:
- Charakterystyczne wygięcie łodygi w kształcie litery S – powodowane przez larwy chowacza brukwiaczka.
- Deformacje, pęknięcia i zniekształcenia ogonków liściowych lub szyjki korzeniowej – po chowaczu czterozębnym.
Monitoring żółtymi naczyniami
Żółte naczynie (pułapka) to podstawowe narzędzie oceny nalotu. Kilka reguł, które mają realny wpływ na trafność decyzji:
- Ustaw naczynie co najmniej 15–20 m od brzegu plantacji, bo nalot zaczyna się zazwyczaj od krawędzi pola – od strony zeszłorocznych upraw rzepaku, zadrzewień i miedz.
- Podnoś pułapkę wraz z łanem – powinna znajdować się mniej więcej na wysokości wierzchołków roślin. Naczynie ustawione za nisko zaniżą odłów i możesz spóźnić się z zabiegiem.
- Kontroluj pułapkę minimum dwa razy w tygodniu. Przy gwałtownym ociepleniu – codziennie.
- Jedno naczynie w centrum pola może nie pokazać zagrożenia na jego brzegach.
Progi szkodliwości według metodyki integrowanej ochrony rzepaku (IOR):
| Gatunek | Próg – żółte naczynie | Próg – lustracja roślin |
|---|---|---|
| Chowacz brukwiaczek | 10 chrząszczy / 3 dni | 2–4 chrząszcze na 25 roślin |
| Chowacz czterozębny | 20 chrząszczy / 3 dni | 6 chrząszczy na 25 roślin |
| Chowacz podobnik | – | 4 chrząszcze na 25 roślin |
Progi traktuj jako punkt wyjścia do decyzji, a nie automatyczny wyzwalacz zabiegu. Muszą być interpretowane razem z fazą roślin, temperaturą i dynamiką nalotu. Ekonomiczny sens zabiegu potwierdzają badania Agroscope – gdy próg był przekroczony, średni wzrost plonu po zabiegu wynosił około 2,7 kg na ar. Gdy próg nie był osiągnięty, zabieg nie powodował istotnej zwyżki plonu.
Jak nie przeoczyć momentu nalotu?
Z mojej praktyki – jeden z najczęstszych błędów to odwieszenie decyzji do weekendu, bo pogoda była jeszcze zmienna. Tymczasem chowacz brukwiaczek potrafi w trzy dni słonecznej wiosny przejść od pierwszych odłowów do aktywnego składania jaj. Na plantacjach, które prowadziłem w Wielkopolsce, widziałem, jak między poniedziałkowym a piątkowym odczytem pułapki liczba chrząszczy przekraczała próg trzykrotnie – a na roślinach były już widoczne nakłucia ogonków.
Warto obserwować krawędzie pola aktywnie. Nalot zazwyczaj zaczyna się pasowo – od strony cieplejszych skarp, zadrzewień i ubiegłorocznych plantacji rzepaku. Wystarczy kilka minut lustracji w tych miejscach, żeby ocenić, czy nalot dopiero się zaczyna, czy trwa już od kilku dni.
Przy rozciągniętym nalocie – co jest typowe dla chowacza czterozębnego, którego okres składania jaj może trwać ponad 80 dni – wróć na plantację po 7–10 dniach od pierwszego zabiegu i ponownie oceń presję. Drugi zabieg rozważ tylko wtedy, gdy próg został przekroczony ponownie i gdy etykieta preparatu dopuszcza więcej niż jeden oprysk.

Jak dobierać środek do warunków pogodowych?
Temperatura w momencie zabiegu ma bezpośrednie przełożenie na skuteczność. Poniżej zebrałem sytuacje, które wymagają różnych decyzji:
- Temperatura 8–15°C, aktywne chrząszcze na roślinach – pyretroid kontaktowy, etofenproks lub acetamipryd, pod warunkiem rejestracji dla danego gatunku i fazy.
- Temperatura powyżej 20–22°C – skuteczność pyretroidów spada, rozważ acetamipryd lub produkt na bazie etofenproks, sprawdź etykietę pod kątem temperatury stosowania.
- Zapowiadane opady w ciągu kilku godzin po zabiegu – przesuń oprysk, bo pyretroid kontaktowy zmyty przed wyschnięciem traci większość działania.
- Po nocnym przymrozku, rano – chrząszcze schowane, oprysk da słabszy efekt; poczekaj do południa i ponownie oceń ich aktywność.
Wskazówka: Przy używaniu pyretroidów sprawdź pH wody, którą planujesz do cieczy roboczej. Twarda, zasadowa woda może skrócić czas aktywności substancji czynnej. Korekta pH do poziomu 5–6 za pomocą korektora jest tańsza i skuteczniejsza niż dokładanie kolejnego składnika do zbiornika.
Jak uniknąć odporności chowaczy na insektycydy?
Odporność to mechanizm selekcyjny – każde zastosowanie insektycydu bez biologicznego uzasadnienia przyspiesza eliminację osobników wrażliwych i promuje przeżycie osobników odpornych. Największy problem z odpornością na pyretroidy dotyczy słodyszka, ale wielokrotne stosowanie tych samych substancji wywiera presję selekcyjną na całą entomofaunę pola, łącznie z chowaczami.
Podstawowe zasady ograniczania odporności:
- Rotuj mechanizmy działania – jeśli pierwszy zabieg był pyretroidem (IRAC 3A), kolejny oprzyj na substancji z innej grupy, np. acetamiprydzie (IRAC 4A).
- Nie mieszaj dwóch pyretroidów – dwa składniki z tej samej grupy IRAC to nadal jeden mechanizm działania, nie rotacja.
- Nie wykonuj zabiegów profilaktycznych bez przekroczenia progu. Każdy niepotrzebny oprysk pyretroidem zwiększa presję selekcyjną, co odbija się na skuteczności ochrony rzepaku przed innymi szkodnikami.
- Stosuj pełne dawki z etykiety. Dawki subletalne – czyli zbyt niskie, żeby zabić owada, ale wystarczające, żeby go osłabić – silnie przyspieszają selekcję odpornych genotypów.
Badania polskie wykazały zróżnicowaną wrażliwość chowaczy na poszczególne substancje czynne. Skuteczność zabiegu zależy nie tylko od dobrego terminu, ale też od tego, czy substancja nadal działa na lokalną populację.
Jak bezpiecznie wykonać oprysk na chowacze?
Cel zabiegu to pokrycie dorosłych chrząszczy aktywnych na roślinach. Chrząszcze żerują nisko – przy nasadach ogonków i stożku wzrostu – dlatego mała ilość cieczy roboczej może być niewystarczająca do dobrego pokrycia dolnych partii rośliny.
Zalecany zakres to 200–300 l wody/ha przy opryskiwaniu średniokroplistym. Etykiety wielu produktów dopuszczają 200–400 l/ha – stosuj wartości bliższe górnej granicy szczególnie przy gęstym łanie i niskim stożku wzrostu.
Przy pracach związanych z zwalczaniem larw śmietki w rzepaku lub innych szkodnikach glebowych schemat monitoringu i decyzja o zabiegu wyglądają inaczej niż przy chowaczach – nie przenoś automatycznie terminów i dawek.
Checklista przed zabiegiem na chowacze łodygowe:
- Próg szkodliwości przekroczony i potwierdzony lustracją roślin.
- Faza rzepaku mieści się w zakresie BBCH dopuszczonym w etykiecie.
- Temperatura w momencie zabiegu odpowiada zaleceniom dla danej substancji.
- Brak zapowiedzi opadów przez minimum 2–4 godziny po zabiegu.
- Wiatr nie przekracza 4 m/s.
- Dla zabiegów w pobliżu kwitnienia – oprysk poza godzinami aktywności pszczół (wieczorem).
- pH cieczy roboczej skorygowane do 5–6 przy stosowaniu pyretroidów.
- Dawka zgodna z etykietą, bez redukcji.
Chowacz podobnik – zupełnie inna decyzja
Chowacz podobnik nalatuje podczas kwitnienia rzepaku i uszkadza młode łuszczyny, wygryzając w nich otwory. Te otwory są następnie wykorzystywane przez pryszczarka kapustnika, który składa w nich jaja. Zagrożenie jest poważne dopiero przy współwystępowaniu obu szkodników – sama obecność kilku osobników podobnika nie musi oznaczać potrzeby zabiegu.
Próg dla podobnika to około 4 chrząszcze na 25 roślinach, natomiast próg dla pryszczarka kapustnika zależy od liczebności podobnika:
- 1 muchówka na roślinę – gdy podobnika jest mało.
- 1 muchówka na 3–4 rośliny – gdy podobnik licznie zasiedla łuszczyny.
Zbyt wczesny oprysk w czasie kwitnienia nie ochroni łuszczyn przed późniejszym szczytem nalotu, a jednocześnie może eliminować naturalne parazytoidy pryszczarka. Termin zabiegu powinien wynikać z realnego przekroczenia progu, nie z samego początku kwitnienia rzepaku. Więcej o tym, kiedy pryskać rzepak na pryszczarka, piszę osobno.
W czasie kwitnienia bezwzględnie stosuj środki dopuszczone do tego okresu i wykonuj zabieg wyłącznie wieczorem, po zakończeniu aktywności pszczół. Naruszenie tego warunku wiąże się z poważnym ryzykiem dla zapylaczy i może być podstawą do zgłoszenia przez pszczelarzy.
Czy zabieg na chowacze można łączyć z innymi środkami?
Tak, pod warunkiem że każdy ze składników ma rejestrację na daną uprawę, fazę i szkodnika. Typowe łączenia zabiegów na wiosnę to:
- Insektycyd na chowacze + insektycyd na słodyszka, gdy oba progi są przekroczone jednocześnie.
- Insektycyd + fungicyd w fazie wiosennej, gdy trwa także zabieg skracający lub ochrona przed chorobami.
Przy łączeniu preparatów sprawdź ich fizyko-chemiczną kompatybilność i kolejność mieszania zgodną z etykietami. Jeśli interesuje Cię kwestia mszyc w rzepaku, mają zupełnie inny termin zwalczania i wymagają osobnej oceny.
W sezonie, gdy prowadziłem kilkanaście plantacji rzepaku jednocześnie, najefektywniej wychodziło łączenie zabiegów insektycydowych z fungicydowymi w momencie, gdy obie intencje były uzasadnione biologicznie. Łączenie wyłącznie po to, żeby zmniejszyć liczbę wjazdów bez uzasadnienia agronomicznego, prowadziło do zabiegów wykonanych w nieodpowiednim terminie dla jednego ze szkodników.
Podsumowanie
Zwalczanie chowaczy w rzepaku wymaga precyzji w trzech obszarach – rozpoznaniu gatunku, terminie zabiegu i doborze substancji czynnej. Nie ma jednego środka ani jednego terminu dla wszystkich chowaczy. Zabieg na chowacza brukwiaczka i czterozębnego musi wyprzedzić masowe składanie jaj, bo larwy wewnątrz łodygi są niedostępne dla insektycydów. Monitoring żółtymi naczyniami, poprawnie ustawionymi i regularnie kontrolowanymi, to jedyna metoda na podjęcie decyzji we właściwym czasie. Rotacja mechanizmów działania między kolejnymi zabiegami ogranicza narastanie odporności – co ma znaczenie nie tylko dla ochrony przed chowaczem, ale dla całego programu ochrony rzepaku.
FAQ
Q: Czy chowacz galasówek wymaga oddzielnego programu ochrony jesienią?
A: Tak. Chowacz galasówek atakuje jesienią młode rośliny i monitoring należy prowadzić przez obserwację i czerpakowanie. Wiosenna ochrona nie cofnie szkód wyrządzonych jesienią. Próg to około 2–3 chrząszcze w naczyniu w ciągu 3 dni.
Q: Czy monitoring żółtymi naczyniami wystarczy do podjęcia decyzji o zabiegu?
A: Sam odłów nie zawsze daje pełny obraz. Przy silnym wietrze lub nierównomiernym nalocie pułapka może nie rejestrować faktycznej presji. Uzupełnij go lustracją roślin – liczeniem chrząszczy bezpośrednio na roślinach.
Q: Czy chowacz czterozębny może wymagać dwóch zabiegów w sezonie?
A: Może, jeśli nalot jest rozciągnięty i próg zostaje ponownie przekroczony po kilku tygodniach. Drugi zabieg musi wynikać z nowego przekroczenia progu i być dopuszczony w etykiecie, nie jest planowany z góry.
Q: Jak odróżnić uszkodzenia chowacza brukwiaczka od chowacza czterozębnego?
A: Brukwiaczek powoduje wygięcie łodygi w kształcie litery S. Czterozębny uszkadza ogonki liściowe i nerwy główne – deformacje i pęknięcia są widoczne na niższych liściach i szyi korzeniowej rośliny.
Q: Czy insektycyd na chowacze działa też na śmietkę kapuścianą?
A: Nie – śmietka kapuściana żeruje w korzeniu i glebie, a insektycydy stosowane na chowacze są przeznaczone do oprysku nadziemnych części roślin i nie docierają skutecznie do larw w glebie.
Weryfikacja i redakcja
Za weryfikację i redakcję artykułu odpowiadają:
Michał Nowicki
Specjalista do spraw uprawy roślin. Absolwent kierunku Rolnictwo na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu.
Anna Wójcik
Specjalistka do spraw szkoleń rolniczych. Absolwentka kierunku Rolnictwo na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie.





Opublikuj komentarz