Jakie opryski stosować na rzepak wiosną

Jakie opryski stosować na rzepak wiosną? Kolejność, fazy i dawki

9 minut czytania

Wiosenna ochrona rzepaku to nie jeden oprysk, lecz kilka oddzielnych decyzji – każda z innym celem, terminem i uzasadnieniem. Presja chorób, nalot szkodników i stan łanu zmieniają się z tygodnia na tydzień, dlatego program oprysków musi nadążać za tymi zmianami. Ten artykuł pomoże Ci zaplanować zabiegi krok po kroku, od ruszenia wegetacji aż po zawiązywanie łuszczyn.

Najważniejsze informacje z tego artykułu:

  • Wiosenne opryski na rzepak obejmują zabiegi fungicydowe, insektycydowe i herbicydowe, dobierane do konkretnej fazy BBCH i presji agrofagów.
  • Pierwszy zabieg po ruszeniu wegetacji łączy ochronę przed suchą zgnilizną kapustnych z regulacją pokroju łanu przy użyciu fungicydów triazolowych.
  • Słodyszek rzepakowy jest groźny wyłącznie przed kwitnieniem – zabieg po otwarciu kwiatów rzadko ma uzasadnienie ekonomiczne.
  • Fungicyd przeciw zgniliźnie twardzikowej stosuje się najskuteczniej przy BBCH 65, gdy płatki zaczynają opadać na liście i rozgałęzienia.
  • Każdy zabieg powinien być poprzedzony monitoringiem – kalendarzowe opryski bez oceny presji agrofagów zwiększają koszty i ryzyko odporności.

Jakie opryski stosować na rzepak wiosną i w jakiej kolejności?

Wiosna w rzepaku to kilka różnych okien zabiegowych, które następują po sobie w odstępach kilku–kilkunastu dni. Pomylenie kolejności lub wykonanie zabiegu poza właściwą fazą BBCH może zmniejszyć skuteczność lub wygenerować koszty bez realnego efektu. Poniżej opisuję całą sekwencję – od pierwszego zabiegu po ruszeniu wegetacji do ochrony łuszczyn.

Schemat wiosennych oprysków na rzepak według fazy BBCH

Faza BBCHCel zabieguRodzaj środka
30–39Ochrona przed suchą zgnilizną, regulacja pokrojuFungicyd triazolowy ± regulator
31–39Chowacze łodygowe (po przekroczeniu progu)Insektycyd
50–59Słodyszek rzepakowy (zwarty/luźny kwiatostan)Insektycyd
61–65Zgnilizna twardzikowa, czerń krzyżowychFungicyd
65–70Chowacz podobnik, pryszczarek kapustnik (po przekroczeniu progu)Insektycyd
Do BBCH 30Chwasty przezimowane, samosiewy zbóżHerbicyd

Każdy z tych etapów opisuję szczegółowo poniżej. Zanim przejdziesz do doboru preparatu, sprawdź aktualną rejestrację na platformie Sygnalizacji Agrofagów IOR-PIB lub w etykiecie MRiRW – rejestracje zmieniają się sezonowo i to, co było dostępne rok temu, może nie mieć już ważnej etykiety.

Kiedy stosować pierwszy fungicyd wiosną i jak połączyć go z regulacją wzrostu?

Po ruszeniu wegetacji rzepak wchodzi w fazę wydłużania pędu (BBCH 30–39). To właśnie tutaj pojawia się pierwsze okno na zabieg fungicydowy, który może jednocześnie pełnić funkcję regulatora pokroju. Decyzja powinna jednak wynikać z oceny łanu, nie z kalendarza.

Zabieg ma uzasadnienie, gdy:

  • łan jest bujny, gęsty i szybko wydłuża pęd główny,
  • na roślinach widać objawy suchej zgnilizny kapustnych – jasnobrunatne nekrozy z żółtą obwódką i czarnymi piknidiami,
  • objawy choroby obejmują około 10–15% roślin.

Jeśli łan jest wyrównany, niski i zdrowy, automatyczny zabieg regulujący nie jest potrzebny. Triazole zastosowane na słabym lub przesuszonym rzepaku mogą nadmiernie skracać międzywęźla kosztem regeneracji po stresie – po nocnych przymrozkach lub w czasie suszy lepiej odczekać kilka dni stabilnej pogody przed aplikacją.

Do wyboru są trzy strategie, zależnie od stanu łanu:

  • Metkonazol lub tebukonazol – gdy priorytetem jest ochrona przed suchą zgnilizną, a regulacja ma być umiarkowana.
  • Triazol z chlorkiem mepikwatu – gdy rośliny są silnie rozwinięte i wymagają jednoczesnego skrócenia oraz usztywnienia łodyg.
  • Difenokonazol z paklobutrazolem – gdy potrzebna jest silniejsza regulacja pokroju, zwłaszcza w wysokich i gęstych łanach.

Ważna zasada – nie powtarzaj wiosną preparatu zastosowanego jesienią z tej samej grupy FRAC. Poza ryzykiem nadmiernej regulacji, kolejne zabiegi tą samą grupą budują presję selekcyjną na patogeny. Preparaty z grupy FRAC 3 powinny być stosowane zgodnie ze strategią antyodpornościową, najlepiej w mieszaninach z substancją o innym mechanizmie działania.

Wskazówka: Jeśli jesienią stosowałeś już fungicyd triazolowy, wiosną dobierz substancję z innej grupy FRAC lub zmień substancję czynną w obrębie grupy. Routynowe powtarzanie tego samego produktu zwiększa ryzyko uodpornienia patogenów i ogranicza skuteczność ochrony w kolejnych sezonach.

Opryski na rzepak wiosną

Jak monitorować chowacze łodygowe i kiedy wykonać zabieg?

Chowacz brukwiaczek i chowacz czterozębny pojawiają się jako pierwsze wiosenne zagrożenie. Brukwiaczek składa jaja w pędzie głównym, a larwy powodują charakterystyczne skrzywienia i pękanie łodyg. Chowacz czterozębny uszkadza ogonki liściowe i pędy boczne, a otwory po żerowaniu stają się wrotami dla suchej zgnilizny i szarej pleśni.

Przeczytaj:  Jakie opryski stosować na rzepak jesienią – terminy i dobór

Do monitoringu służą żółte naczynia z wodą. Kilka rzeczy, których wielu rolników nie uwzględnia:

  • Naczynia muszą być podnoszone wraz z łanem – ustawione zbyt nisko po ruszeniu wegetacji zaniżają wyniki, bo chrząszcze przemieszczają się w górnej strefie roślin.
  • Nalot brukwiaczka zaczyna się przy temperaturze gleby 5–7°C i powietrza 10–12°C, ale masowe składanie jaj rusza dopiero po wyraźnym ociepleniu – oprysk na pierwsze schwytane sztuki bywa za wczesny.
  • Progi szkodliwości dla obu gatunków różnią się: dla chowacza brukwiaczka przyjmuje się około 10 chrząszczy w naczyniu w ciągu 3 dni, a dla chowacza czterozębnego około 20 sztuk w tym samym czasie. Mylenie tych gatunków prowadzi do błędnej interpretacji wyników i źle dobranego terminu zabiegu.

Progi warto korygować kondycją plantacji. Słaby, przerzedzony łan kompensuje uszkodzenia łodyg gorzej niż gęsty i silnie rosnący, dlatego w słabszym łanie zabieg może być uzasadniony przy niższej presji szkodnika.

Pamiętaj, że sama liczba owadów w naczyniu to sygnał – decyzja wymaga połączenia go z lustracją roślin i oceną fazy rozwojowej rzepaku. Zabieg zbyt wczesny może nie objąć późniejszego nalotu, a opóźnienie po masowym składaniu jaj trudno już nadrobić, bo larwy rozwijają się wewnątrz pędów.

Jak zwalczać słodyszka rzepakowego i kiedy jeszcze ma to sens?

Słodyszek wyrządza szkody wyłącznie przed kwitnieniem, gdy wgryza się w zamknięte pąki i niszczy zalążnie oraz pylniki. Po otwarciu kwiatów owad przechodzi na żerowanie z pyłku i traci zdolność do wyrządzania szkód ekonomicznych w takim stopniu jak wcześniej.

Próg szkodliwości zależy od fazy kwiatostanu:

  • BBCH 50–55, zwarty kwiatostan – około 1 chrząszcz na roślinę.
  • BBCH 55–59, luźny kwiatostan – 3–5 chrząszczy na roślinę.
  • Po otwarciu kwiatów – nie przenoś progów z fazy pąkowania; ryzyko dla pszczół rośnie, a szkodliwość owada wyraźnie spada.

Z mojej praktyki wynika, że największym błędem jest wykonywanie zabiegu na słodyszka, gdy część roślin jest już w pełnym kwieciu, bo liczba chrząszczy nadal wygląda niepokojąco. Tymczasem rzepak w tej fazie znosi kilka sztuk na roślinę bez strat plonu – wyliczanie zabiegu wyłącznie na podstawie liczebności bez oceny fazy prowadzi do niepotrzebnego wydatku i obciążenia środowiska.

Odrębna kwestia to odporność słodyszka na pyretroidy grupy IRAC 3A. W wielu regionach Polski populacje słodyszka mają obniżoną wrażliwość na tę grupę. Zwiększanie dawki nie rozwiązuje problemu – pogłębia selekcję odpornych osobników. Rotuj grupy IRAC, stosuj wyłącznie zarejestrowane alternatywy i nie traktuj mieszaniny dwóch substancji z tej samej grupy jako realnej zmiany mechanizmu działania.

Dodatkowo: pyretroidy działają pewniej w chłodniejsze dni. Przy temperaturach powyżej 20°C ich skuteczność i trwałość wyraźnie maleją, a efekt szybkiego obalania owadów może maskować to, że część populacji przeżyła zabieg.

Dowiedz się więcej o tym, kiedy pryskać rzepak na szkodniki i choroby, żeby lepiej zaplanować terminy wszystkich zabiegów wiosennych.

stosowanie oprysków na rzepak wiosną

Kiedy stosować fungicyd na zgniliznę twardzikową i czerń krzyżowych?

Zgnilizna twardzikowa to choroba, przed którą nie można się zabezpieczyć z dużym wyprzedzeniem. Infekcja następuje przez opadające płatki przyklejające się do wilgotnej powierzchni liści i łodyg, dlatego oprysk musi trafić w konkretny moment kwitnienia.

Optymalny termin to BBCH 65 – gdy płatki zaczynają masowo opadać i przyklejać się do rozgałęzień. Zabieg wykonany zbyt wcześnie, przed masowym opadaniem płatków, może nie pokryć głównego momentu infekcji. Zabieg bardzo późny z kolei naraża na problemy z karencją i obniżoną skuteczność na łuszczynach.

Ryzyko choroby rośnie przy:

  • długotrwałym zwilżeniu łanu,
  • gęstej i bujnej roślinności po wysokim nawożeniu azotem,
  • dużym udziale rzepaku w zmianowaniu,
  • sygnalizacji kiełkowania apotecjów przez IOR-PIB.

Warto wiedzieć, że ryzyko zgnilizny twardzikowej nie wymaga spektakularnych opadów. Gęsty łan po wysokim azocie może utrzymywać wilgoć w dolnych partiach nawet przy umiarkowanej pogodzie – i to wystarczy do infekcji. Szczegółowe objawy zgnilizny twardzikowej rzepaku opisuję osobno, bo rozpoznanie choroby na wczesnym etapie pozwala lepiej zaplanować termin zabiegu.

Do ochrony przed zgnilizną twardzikową stosuje się mieszaniny zawierające boskalid, dimoksystrobinę, piraklostrobinę lub protiokonazol. Mieszaniny boskalidu ze strobiluryną działają jednocześnie na zgniliznę twardzikową i czerń krzyżowych (Alternaria spp.), jednak zakres działania na obie choroby należy zawsze zweryfikować w aktualnej etykiecie – nie każdy preparat na twardzika pokrywa Alternarię równie skutecznie.

Czerń krzyżowych objawia się ciemnymi, koncentrycznie strefowanymi plamami na łuszczynach. Choroba może przyspieszać ich pękanie i osypywanie nasion, szczególnie przy ciepłej i wilgotnej pogodzie po kwitnieniu.

Przeczytaj:  Ile potasu stosować na rzepak? Dawki, terminy i nawozy

Dane z wieloletnich doświadczeń kanadyjskich i australijskich pokazują, że efekt fungicydu w kwitnieniu jest bardzo zmienny. W badaniach polowych fungicyd zwiększał plony rzepaku tylko w ok. 33% przypadków, a średni wzrost plonu sięgał 4–5% w porównaniu z poletkami bez ochrony. Przy wysokiej presji choroby i optymalnym terminie zabiegu wyniki były wyraźnie lepsze. Dwuzabiegowa strategia (zaprawa + oprysk w kwitnieniu) w jednym z australijskich doświadczeń dała wzrost plonu o ok. 0,3 t/ha (8,5%) względem obiektu niechronionego, ale pojedynczy zabieg nie poprawiał plonowania. To ważny argument za tym, żeby nie wykonywać zabiegu rutynowo – jego sens zależy od realnego ryzyka choroby i roku.

Wskazówka: Przy zabiegu na zgniliznę twardzikową w gęstym łanie ważniejsza od dawki fungicydu jest penetracja roślinności. Używaj większej ilości wody, zwalniaj przejazd i dobieraj dysze zapewniające dobre pokrycie rozgałęzień. Zbyt mała ilość cieczy i za drobne krople tworzą puste strefy pod okapem kwiatostanów, gdzie infekcja postępuje najszybciej.

Szersze omówienie oprysków na rzepak na choroby grzybowe znajdziesz w osobnym materiale.

Jak postępować ze szkodnikami łuszczyn – chowaczem podobnikiem i pryszczarkiem kapustnikiem?

Po kwitnieniu zagrożenie przenosi się na zawiązujące się łuszczyny. Chowacz podobnik wierci otwory w młodych łuszczynach i składa do nich jaja, a te same otwory wykorzystuje pryszczarek kapustnik, którego larwy niszczą nasiona i powodują przedwczesne pękanie łuszczyn.

Progi orientacyjne:

  • Chowacz podobnik – około 1 chrząszcz na roślinę.
  • Pryszczarek kapustnik – około 1 osobnik dorosły na 4 rośliny.

Przy wyraźnej presji pryszczarka próg dla chowacza należy interpretować rygorystyczniej, bo sama obecność chowacza oznacza wtedy wyższe ryzyko zasiedlenia łuszczyn przez larwy muchówki.

Największym ograniczeniem zabiegu w tej fazie jest ryzyko dla pszczół i innych zapylaczy. Rzepak kwitnie długo i nierównomiernie, dlatego nawet po fazie pełni kwitnienia na polu mogą znajdować się otwarte kwiaty. Zabieg insektycydowy wolno wykonywać wyłącznie po zakończeniu lotu zapylaczy, przy minimalnym wietrze i z zachowaniem strefy buforowej wskazanej w etykiecie. Woda o wysokim pH może przyspieszać rozkład insektycydów – przy mieszaninach z nawozami dolistnymi warto skontrolować pH cieczy.

Czy wiosenne herbicydy są potrzebne po zimie?

Odchwaszczanie wiosenne ma sens tylko wtedy, gdy chwasty rzeczywiście zagrażają plantacji. Jeśli rzepak przezimował gęsty i wyrównany, a chwasty są nieliczne lub już silnie ocienione, herbicyd może nie być potrzebny.

Sytuacje, w których wiosenny herbicyd bywa uzasadniony:

  • Przetrwały duże skupiska przytulii czepnej, chabru bławatka lub maruny.
  • Pojawiły się samosiewy zbóż z poprzedniego sezonu.
  • Rzepak wyszedł ze słabszego przezimowania z przerzedzonymi miejscami, gdzie chwasty zdążyły się rozwinąć.

Do zwalczania samosiewów zbóż stosuje się graminicydy zarejestrowane w rzepaku, dobierając substancję do gatunku trawy i jej fazy rozwojowej. Graminicydów nie należy łączyć bezkrytycznie z fungicydami regulującymi, nawozami dolistnymi ani adiuwantami olejowymi – szczególnie w chłodnych warunkach lub tuż po przymrozkach, bo ryzyko fitotoksyczności wyraźnie rośnie.

Wiosenne herbicydy na chwasty dwuliścienne mają często wąskie okno zastosowania i ograniczenia odmianowe. Warto pamiętać, że substancje używane jesienią nie mają automatycznie rejestracji wiosennej. Sprawdź etykietę konkretnego preparatu pod kątem fazy rzepaku, gatunku chwastu i temperatury stosowania. Herbicydy stosowane zbyt blisko fazy pąkowania mogą powodować deformacje kwiatostanu – problem nasila się przy mieszaninach z regulatorami wzrostu lub nawozami borowymi.

Jeśli planujesz herbicydy jesienią i chcesz zminimalizować potrzebę wiosennego zabiegu, sprawdź jakie opryski stosować na rzepak jesienią – dobre odchwaszczenie przed zimą często eliminuje problem wiosną.

Czy warto łączyć opryski z nawożeniem dolistnym i mikroelementami?

Bor, mangan i molibden to mikroelementy, które w rzepaku mają konkretne okna fizjologiczne. Bor najlepiej stosować w dwóch dawkach – pierwszą w fazie wydłużania pędu, drugą w pąkowaniu. Późny oprysk borowy w pełni kwitnienia nie naprawi już słabej elastyczności łodyg ani wcześniejszych zaburzeń zawiązywania pąków.

Kilka zasad łączenia nawożenia dolistnego z innymi zabiegami:

  • Nawóz borowy można łączyć z fungicydem w fazie BBCH 30–39, o ile etykiety obu produktów na to pozwalają i jeśli rośliny są aktywnie rosnące.
  • Manganu nie mieszaj z fungicydami triazolowymi bez wcześniejszego testu zgodności – może dochodzić do antagonizmów.
  • pH wody powyżej 7,5 przyspiesza rozkład niektórych insektycydów, zwłaszcza pyretroidów. Przy mieszaninach z nawozami dolistnymi kontroluj pH cieczy roboczej zakwaszaczem.
  • Adiuwanty olejowe zwiększają wchłanianie substancji czynnej, ale przy herbicydach i regulatorach mogą nasilać fitotoksyczność – szczególnie po stresie temperaturowym.

Zasada ogólna: każdy składnik mieszaniny zbiornikowej musi mieć konkretne uzasadnienie. Dodawanie mikroelementów, nawozów i adiuwantów na zasadzie zbiorczego przejazdu bez analizy etykiet zwiększa ryzyko, a nie skuteczność.

Jak prawidłowo wykonać wiosenny oprysk na rzepak?

Technika aplikacji decyduje o tym, czy preparat dotrze tam, gdzie jest potrzebny. Kilka zasad, które różnią się w zależności od etapu sezonu:

Przeczytaj:  Ile Saletrosanu stosować na rzepak? Dawka kg/ha i terminy

Dobór parametrów zabiegu do etapu sezonu:

  • BBCH 30–39 – fungicyd musi penetrować dolne partie łanu; używaj dysz o kącie 110° i ciśnienia zalecanego przez producenta, ilość cieczy min. 200–250 l/ha.
  • Faza pąkowania (insektycyd) – znoś ryzyko znoszenia, stosuj dysze z redukcją dryfu przy prędkości wiatru poniżej 4 m/s.
  • Kwitnienie (fungicyd) – łan jest gęsty i wysoki, penetracja jest trudna; zwiększ ilość cieczy do 300–400 l/ha, jedź wolniej, używaj dysz dwustronnych lub tunelowych.

Kiedy nie wykonywać zabiegu:

  • Rośliny są mokre od rosy lub bezpośrednio po opadzie.
  • Temperatura przekracza 20°C – obniża to skuteczność pyretroidów i przyspiesza parowanie cieczy.
  • Po nocnych przymrozkach lub w czasie wyraźnego stresu suszy – szczególnie przy regulatorach triazolowych.
  • W czasie oblotu pszczół – obowiązuje zakaz niezależnie od preparatu.

Wskazówka: Przed każdym mieszaniem sprawdź kolejność wprowadzania składników do zbiornika – zazwyczaj najpierw woda do połowy zbiornika, potem preparat w granulkach lub proszku, następnie koncentraty zawiesinowe, na końcu emulsje i ciecze. Błędna kolejność może powodować tworzenie grudek, zatkanie dysz lub reakcje chemiczne między składnikami.

Jak zbudować racjonalny program wiosennej ochrony rzepaku?

Sezon wiosenny w rzepaku rzadko wymaga więcej niż 3–4 zabiegów. Szeroki program wielu insektycydów i fungicydów bez monitoringu zwiększa koszty i presję odpornościową, ale niekoniecznie poprawia plon.

Schemat decyzyjny na każdym etapie sezonu:

Po ruszeniu wegetacji – oceń:

  1. Obsadę roślin i stan szyjki korzeniowej.
  2. Obecność i nasilenie objawów suchej zgnilizny.
  3. Tempo wydłużania pędu i wyrównanie łanu.

Jeśli łan jest zdrowy i niski – nie wykonuj automatycznego zabiegu regulującego.

Przed pąkowaniem – monitoruj chowacze:

  1. Ustaw żółte naczynia na wysokości łanu i sprawdzaj co 2–3 dni.
  2. Porównaj wyniki z aktualną metodyką IOR-PIB.
  3. Zabieg wykonaj dopiero po przekroczeniu progu, dobierając insektycyd do gatunku i historii stosowania preparatów w regionie.

W fazie BBCH 50–59 – kontroluj słodyszka:

  1. Licz chrząszcze bezpośrednio na roślinach, nie szacuj na podstawie samych naczyń.
  2. Stosuj niższy próg przy zwartym kwiatostanie, wyższy przy luźnym.
  3. Sprawdź, czy w regionie nie ma stwierdzonej odporności na pyretroidy.

Od początku kwitnienia – oceń ryzyko zgnilizny twardzikowej:

  1. Sprawdź prognozę pogody na kolejne 7–10 dni.
  2. Uwzględnij udział rzepaku w zmianowaniu i historię pola.
  3. Śledź sygnalizację IOR-PIB na temat kiełkowania apotecjów.
  4. Stosuj fungicyd przy realnym ryzyku, a nie rutynowo.

Po zawiązaniu łuszczyn – monitoruj chowacza podobnika i pryszczarka:

  1. Lus­truj plantację bezpośrednio.
  2. Zabieg wykonaj tylko po przekroczeniu progu, wyłącznie po locie zapylaczy.

Podsumowanie

Opryski na rzepak wiosną to sekwencja decyzji, z których każda ma konkretny termin i uzasadnienie. Zaczynasz od oceny łanu po ruszeniu wegetacji, decydujesz o fungicydzie z regulatorem przy suchej zgniliźnie lub nadmiernym wzroście, następnie reagujesz na chowacze i słodyszka wyłącznie po przekroczeniu progu, a w kwitnieniu stosujesz fungicyd tylko przy realnej presji zgnilizny twardzikowej. Każdy etap wymaga monitoringu. Kalendarzowe, automatyczne zabiegi bez oceny stanu plantacji kosztują więcej i często nie przekładają się na wyższy plon.

FAQ

Q: Czy można stosować jeden preparat i tak zakończyć wiosenną ochronę rzepaku?

A: Jeden zabieg może objąć tylko jeden cel. Wiosną rzepak wymaga ochrony przed kilkoma różnymi agrofagami w różnych fazach, dlatego jeden preparat nie zastąpi całego programu.

Q: Co zrobić, gdy nie wiem, jaki gatunek chowacza pojawia się na plantacji?

A: Chowacze różnią się morfologią i miejscem żerowania. Brukwiaczek jest mniejszy i uszkadza pęd główny, czterozębny – ogonki liściowe. Przy wątpliwościach skonsultuj się z doradcą lub laboratoriami IOR-PIB.

Q: Czy herbicyd jesienny zawsze wystarcza i nie trzeba powtarzać go wiosną?

A: Zazwyczaj tak, jeśli jesień była skuteczna. Wiosenny herbicyd stosuj wyłącznie przy przezimowanych chwastach lub nowych wschodach konkurujących z rzepakiem.

Q: Jak długo po zabiegu insektycydowym pszczoły nie mogą wchodzić na pole?

A: Okres prewencji dla pszczół jest podany w etykiecie każdego preparatu i wynosi zazwyczaj od kilku godzin do kilku dni, zależnie od substancji czynnej i dawki.

Q: Czy rzepak po przerzedzeniu zimowym wymaga innego programu ochrony?

A: Tak. Przerzedzony łan słabiej kompensuje uszkodzenia łodyg przez chowacze i jest bardziej narażony na zachwaszczenie. Progi szkodliwości należy wtedy traktować bardziej rygorystycznie.

Weryfikacja i redakcja

Za weryfikację i redakcję artykułu odpowiadają:

Michał Nowicki

Michał Nowicki

Specjalista do spraw uprawy roślin. Absolwent kierunku Rolnictwo na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu.

Anna Wójcik

Anna Wójcik

Specjalistka do spraw szkoleń rolniczych. Absolwentka kierunku Rolnictwo na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie.

Avatar photo

Jan Malinowski jest założycielem i osobą zarządzającą Lepszymi Plonami. Ukończył kierunek Rolnictwo w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, gdzie rozwijał wiedzę z zakresu agronomii, gleboznawstwa, nawożenia i technologii produkcji roślinnej.

Opublikuj komentarz