---
title: "Co się dzieje z cenami rzepaku? Aktualnie, prognoza i wpływ rynków"
description: "Ceny rzepaku od miesięcy przyciągają uwagę rolników, analityków i skupów – bo zachowują się wyjątkowo niejednorodnie. Giełdowe notowania rosną, ale cena w skupie wcale nie musi za nimi nadążać, a prognozy na kolejny sezon wyglądają inaczej niż bieżące kwotowania. W tym artykule wyjaśnię, co aktualnie dzieje się z cenami rzepaku, jakie siły nimi rządzą i"
date: 2026-09-28
author: "Jan Malinowski"
url: "https://lepszeplony.pl/co-sie-dzieje-z-cenami-rzepaku/"
categories:
  - "Rzepak"
tags:
  - "R8"
---

**Ceny rzepaku od miesięcy przyciągają uwagę rolników, analityków i skupów – bo zachowują się wyjątkowo niejednorodnie.** **Giełdowe notowania rosną, ale cena w skupie wcale nie musi za nimi nadążać, a prognozy na kolejny sezon wyglądają inaczej niż bieżące kwotowania.** **W tym artykule wyjaśnię, co aktualnie dzieje się z cenami rzepaku, jakie siły nimi rządzą i czy warto wstrzymać się ze sprzedażą.**

**Najważniejsze informacje z tego artykułu:**

- Ceny rzepaku są aktualnie wysokie, ale wynikają z krótkoterminowego napięcia między podażą a popytem tłoczni, a nie ze strukturalnego deficytu.
- Na MATIF-ie kontrakt sierpniowy osiągał w lipcu szczyt ponad 560 EUR/t, po czym spadł do około 521 EUR/t w końcu sierpnia.
- W Polsce średnia cena skupu w połowie sierpnia wynosiła około 2315 zł/t, a zakres ofert sięgał od 2120 do nawet 2420 zł/t.
- USDA prognozuje rekordową globalną produkcję rzepaku w sezonie 2026/27 na poziomie 96,9–97,6 mln ton, co ogranicza potencjał trwałego wzrostu cen.
- Polska cena skupu zależy od trzech elementów – notowań MATIF, kursu EUR/PLN i lokalnego basisu – których nie można analizować osobno.

 **Na skróty:**  [Pokaż](#)  

 [ Co się dzieje z cenami rzepaku – aktualny obraz rynku? ](#Co_sie_dzieje_z_cenami_rzepaku_-_aktualny_obraz_rynku) [ Ceny rzepaku w Polsce – ile płacą skupy? ](#Ceny_rzepaku_w_Polsce_-_ile_placa_skupy)





 [ Co wpływa na ceny rzepaku – skąd ta drożyzna? ](#Co_wplywa_na_ceny_rzepaku_-_skad_ta_drozyzna)

 [ Dlaczego rzepak tanieje albo może zacząć tanieć? ](#Dlaczego_rzepak_tanieje_albo_moze_zaczac_taniec)

 [ Globalna produkcja i bilans podaży – co mówią prognozy? ](#Globalna_produkcja_i_bilans_podazy_-_co_mowia_prognozy)

 [ Czy warto teraz sprzedawać rzepak, czy czekać? ](#Czy_warto_teraz_sprzedawac_rzepak_czy_czekac)

 [ Scenariusze na kolejne miesiące – jak mogą się zachować ceny rzepaku? ](#Scenariusze_na_kolejne_miesiace_-_jak_moga_sie_zachowac_ceny_rzepaku)

 [ Podsumowanie ](#Podsumowanie)

 [ FAQ ](#FAQ) 









Co się dzieje z cenami rzepaku – aktualny obraz rynku?
------------------------------------------------------

Rzepak jest drogi. Ale ta drożyzna ma konkretne podłoże i konkretne ograniczenia, o których warto wiedzieć przed podjęciem decyzji o sprzedaży.

Na giełdzie MATIF (paryska giełda kontraktów terminowych, na której wyznaczane są europejskie ceny rzepaku) kontrakt sierpniowy osiągał w lipcu przejściowo ponad 560 EUR/t. To poziom historycznie wysoki, choć daleki od szczytu z 2022 roku, kiedy notowania przekraczały 800 EUR/t po rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Do końca sierpnia ceny wróciły w okolice 521 EUR/t – o ponad 3% poniżej poprzedniego dnia, ale wciąż około 9% powyżej poziomu sprzed roku. Kontrakt listopadowy przez całą drugą połowę sierpnia trzymał się w przedziale 535–540 EUR/t.

**Rynek nie rósł równomiernie.** W maju i czerwcu dominowały obawy o plony w Europie – susza, upały i niskie prognozy zbiorów podnosiły premię pogodową. W lipcu dołączył do tego niepokój o warunki w Kanadzie. Po żniwach presja podażowa zatrzymała wzrosty, ale nie wywołała gwałtownego załamania, bo unijne tłocznie absorbo­wały nowy surowiec wyjątkowo sprawnie. W rezultacie rynek przeszedł ze fazy premii pogodowej do fazy, którą rynkowi analitycy określają jako mocna podaż spot przy mocnym popycie przerobowym.

Jeden sygnał zwraca szczególną uwagę. **W połowie lipca kontrakty sierpniowe i listopadowe były wyceniane niemal identycznie** – to tak zwana płaska krzywa terminowa, która oznacza, że rynek nie daje rolnikom premii za przechowywanie ziarna. Kontrakty na lata 2027–2028 były już wyraźnie niższe, w pobliżu 500 EUR/t lub poniżej. Taka struktura nie sygnalizuje trwałego niedoboru. To raczej bieżąca premia za ryzyko podażowe, która powinna słabnąć wraz z normalizacją zbiorów na świecie.

### Ceny rzepaku w Polsce – ile płacą skupy?

W Polsce cena skupu poruszała się w tym sezonie dynamicznie. W lutym średnia wynosiła około 2150–2155 zł/t, czyli o ponad 10% mniej niż rok wcześniej. Pod koniec czerwca kontrakty rosły do 2180–2220 zł/t, po czym na początku lipca – przy starcie zbiorów i spadku cen ropy – cofnęły się o 20–40 zł/t. Po żniwach sytuacja się odwróciła: **w połowie sierpnia średnia cena skupu wynosiła już około 2315 zł/t**, a zakres ofert rynkowych sięgał od 2120 do 2400 zł/t. Pojedyncze zakłady oferowały nawet 2420 zł/t bez żadnych dopłat jakościowych.

Wzrost krajowych cen był szybszy niż zmiana notowań giełdowych. To oznacza, że basis – lokalna premia ponad parytet MATIF przeliczony na złote – umocnił się. Taki sygnał zazwyczaj pojawia się wtedy, gdy odbiorcy fizyczni mają trudności z pozyskaniem surowca albo gdy rolnicy ograniczają sprzedaż bezpośrednio po żniwach.

Polska cena skupu to wypadkowa trzech oddzielnych elementów, które warto śledzić niezależnie:

- **Notowania MATIF** – wyznaczają europejski parytet; wzrost o 10 EUR/t nie musi się bezpośrednio przełożyć na złote.
- **Kurs EUR/PLN** – jeśli złoty się umacnia, wzrost MATIF-u jest częściowo kasowany na przeliczeniu; w praktyce kurs może zabrać lub oddać kilkadziesiąt złotych z każdej tony.
- **Basis krajowy** – różnica między ceną fizyczną w skupie a parytetem giełdowym; zależy od kosztów transportu, dostępności surowca, popytu tłoczni i jakości partii.

> **Wskazówka:** Patrząc na aktualne oferty skupu, nie porównuj ich bezpośrednio z notowaniami MATIF bez uwzględnienia kursu EUR/PLN i lokalnego basisu. Oferta zakładu leżącego blisko portu może wyglądać gorzej niż zakładu w głębi kraju – aż do momentu, gdy sprawdzisz warunki odbioru i potrącenia jakościowe.

Sam obserwuję ten mechanizm od lat: rolnicy często nie doszacowują wpływu basisu. Widzą, że MATIF rośnie, i oczekują proporcjonalnego wzrostu skupu – tymczasem przy aprecjacji złotego skup może w tym czasie stać w miejscu albo nawet delikatnie spaść.

[Przeczytaj: Jak zrobić kosę boczną do rzepaku – poradnik krok po kroku](https://lepszeplony.pl/jak-zrobic-kose-boczna-do-rzepaku/)

Co wpływa na ceny rzepaku – skąd ta drożyzna?
---------------------------------------------

Wysokie ceny rzepaku nie biorą się z jednego miejsca. To efekt nakładania się kilku sił działających jednocześnie, z których część jest przejściowa, a część strukturalna.

**Popyt tłoczni jest teraz wyjątkowo silny.** Unijne zakłady tłuszczowe przerabiają rekordowe ilości nasion, bo marże na oleju są dobre, a popyt na biodiesel – stabilny. USDA prognozuje globalną produkcję oleju rzepakowego na około 37,2 mln ton i śruty rzepakowej na 53,2 mln ton – oba poziomy to rekordy. Tłocznie płacą za surowiec tyle, ile wynika z całego bilansu przerobu: wartość oleju plus wartość śruty minus koszty produkcji. Jeśli ceny śruty rzepakowej spadają (bo konkuruje z tanią śrutą sojową), zakłady mają mniejszą marżę i kupują ostrożniej – nawet gdy olej jest drogi. To mechanizm, który wielu rolników pomija.

Cena ropy naftowej działa jako dodatkowy kanał transmisji. Droższa ropa poprawia konkurencyjność biodiesla i podnosi wartość olejów roślinnych, co wspiera marże tłoczni. W sierpniu Brent utrzymywał się powyżej 80 USD za baryłkę – jeden z czynników, który podtrzymywał wysokie ceny skupu w Polsce. Gdyby ropa osłabła, presja spadkowa pojawiłaby się najpierw na oleju, potem na marżach tłoczenia, a dopiero w końcu – na cenie nasion.

Regulacje biopaliwowe UE (tzw. dyrektywa RED i wymogi ISCC) tworzą dodatkowy popyt na rzepak z certyfikacją zrównoważonego rozwoju. **Rzepak unijny ma tu przewagę nad olejem palmowym i sojowym**, które w regulacjach dotyczących pośredniej zmiany użytkowania gruntów wypadają gorzej. To nie powoduje skoku cen, ale działa jak podłoga – ogranicza ryzyko gwałtownego załamania popytu przemysłowego, nawet przy rosnącej podaży.

Czynniki aktualnie wspierające ceny rzepaku:

- Wysoki przerób tłoczni i dobre marże na oleju rzepakowym.
- Popyt biodieselowy podtrzymywany przez ceny ropy i mandaty biopaliwowe.
- Ryzyko pogodowe w Europie i Kanadzie, które przez kilka miesięcy generowało premię.
- Ograniczona bieżąca dostępność surowca między sezonami – płaska krzywa terminowa.
- Wysoki basis krajowy w Polsce – tłocznie konkurowały o surowiec.

Czynniki ograniczające dalszy wzrost:

- Rekordowa produkcja globalna prognozowana przez USDA na 96,9–97,6 mln ton w sezonie 2026/27.
- Rosnące zapasy kanoli w Kanadzie – 10 mln ton na koniec marca 2026, o 27,4% więcej rok do roku.
- Konkurencja tańszego oleju palmowego i sojowego na rynku olejów roślinnych.
- Wysokie stopy procentowe ograniczające skłonność skupów i przetwórców do budowania zapasów.

![Zmiany cen rzepaku](https://lepszeplony.pl/wp-content/uploads/2026/09/bodyimg-44.jpg)

Dlaczego rzepak tanieje albo może zacząć tanieć?
------------------------------------------------

To pytanie zadaje sobie teraz wielu rolników, bo po letnim szczycie ceny zaczęły się obniżać. Mechanizm jest prosty: **rynek zdyskontował już premię pogodową i bieżące napięcie podażowe**, a teraz coraz więcej uwagi skupia się na prognozach globalnych.

Dane są klarowne. Produkcja rzepaku na świecie rośnie szybciej niż zużycie, a zapasy końcowe mają się zwiększyć. Analiza czeskiego rynku z lat 2010–2024 potwierdziła statystycznie, że po każdym silnym wzroście cen nastąpił okres normalizacji – maksimum z 2022 roku na poziomie około 19 887 CZK za tonę było ekstremalnym skokiem, po którym ceny wróciły do niższych poziomów. Podobny schemat obserwowano na kanadyjskiej giełdzie ICE: rekord 1226 CAD za tonę w maju 2023 roku, a potem korygowanie do przedziału 560–750 CAD.

Potencjalny scenariusz spadku cen rzepaku wyglądałby tak:

1. Potwierdzenie wysokich zbiorów w Europie i na świecie.
2. Poprawa przepływów eksportowych z Ukrainy i Australii.
3. Spadek cen ropy naftowej poniżej 70–75 USD za baryłkę, co osłabi marże biodieselowe.
4. Obniżenie cen oleju palmowego lub sojowego, które zastąpią olej rzepakowy w części zastosowań przemysłowych.
5. Przejście krzywej MATIF w contango – czyli sytuację, gdy kontrakty odległe są wyraźnie droższe od bliskich, co oznacza, że rynek spodziewa się rosnącej dostępności surowca.

[Przeczytaj: Kiedy siać rzepak na poplon? Termin i zasady siewu](https://lepszeplony.pl/kiedy-siac-rzepak-na-poplon/)

**Szczególnie ważny jest ten ostatni punkt.** Kiedy rynek przestaje nagradzać natychmiastową dostawę i zaczyna premiować cierpliwość, to sygnał, że presja podażowa słabnie. Warto to obserwować przy każdej analizie decyzji o momencie sprzedaży.

> **Wskazówka:** Jeśli obserwujesz krzywą terminową na MATIF i widzisz, że kontrakt listopadowy jest wyraźnie tańszy od kontraktu sierpniowego, rynek mówi ci, że bieżące napięcie jest przejściowe. Przy odwrotnej sytuacji (contango) – bieżący surowiec jest tańszy od kontraktów na przyszłość, co może zachęcać do przechowania, ale tylko jeśli premia pokrywa koszty suszenia, magazynowania i finansowania.

Globalna produkcja i bilans podaży – co mówią prognozy?
-------------------------------------------------------

**USDA prognozuje globalną produkcję rzepaku w sezonie 2026/27 na rekordowe 96,9–97,6 mln ton**, wobec 95,5 mln ton w sezonie poprzednim i 86,3 mln ton dwa sezony wcześniej. Wzrost jest systematyczny i wyraźnie szybszy niż przyrost popytu.

Popyt nie znika – przesuwa się. Eksport nasion traci na znaczeniu, bo coraz więcej surowca jest przerabiane lokalnie. To właśnie dlatego globalne ceny nasion nie rosną proporcjonalnie do wzrostu popytu na olej: wartość zostaje zatrzymana na etapie przerobu, a nie przechodzi na producenta ziarna.

Kanada zebrała w 2025 roku około 21,8 mln ton kanoli. Na koniec marca 2026 zapasy wynosiły 10 mln ton – o 27,4% więcej rok do roku. Eksport kanadyjskiej kanoli spadł o 36,1%, głównie z powodu ograniczeń na rynku chińskim, co oznacza, że część surowca trafiła do krajowego przerobu. Dla Europy jest to ważny sygnał: Kanada może pozostawać dostawcą alternatywnym, ale jej kanola docierająca do UE jest ograniczona certyfikacyjnie – odmiany GMO nie spełniają wymogów dyrektyw biopaliwowych RED/ISCC, więc większą rolę odgrywają kontrakty z sektorem niespożywczym.

Zbiory unijne w sezonie 2025/26 wyniosły 20,2–20,5 mln ton, wobec zaledwie 16,8 mln ton rok wcześniej. To duży skok, ale tłocznie unijne mogą przerabiać więcej niż wynosi krajowa produkcja, dlatego import pozostaje strukturalnie konieczny. W tym sezonie importowano około 5,4 mln ton – o 29% mniej niż rok wcześniej, głównie dlatego, że krajowe zbiory były lepsze.

Struktura importu do UE w sezonie 2025/26:

Kraj pochodzeniaWolumen importuAustraliaok. 2,14 mln tonUkrainaok. 1,60 mln tonKanadaok. 0,87 mln tonUkraina, co warto odnotować, stopniowo przesuwa się z eksportu nasion w kierunku eksportu oleju. Import ukraińskiego oleju rzepakowego do UE wzrósł do 523 tys. ton, z czego 354 tys. ton pochodziło bezpośrednio z Ukrainy. To oznacza, że ukraiński wpływ na rynek nasion może słabnąć, ale wpływ na rynek olejów – rosnąć.

![Wzrost cen rzepaku na rynku światowym](https://lepszeplony.pl/wp-content/uploads/2026/09/bodyimg2-44.jpg)

Czy warto teraz sprzedawać rzepak, czy czekać?
----------------------------------------------

To pytanie, które pojawia się w rozmowach z rolnikami każdego sezonu. Nie ma na nie jednej odpowiedzi, bo zależy od sytuacji konkretnego gospodarstwa – ale można zarysować ramy decyzji.

Przy obecnym basisie utrzymującym się powyżej parytetu MATIF sprzedaż części partii na rynku fizycznym jest uzasadniona. **Tłocznie, które mają problem z pozyskaniem surowca, płacą premię** – i ta premia może nie utrzymać się w kolejnych miesiącach, gdy rynek zacznie dyskontować lepszą dostępność ziarna po globalnych żniwach.

Jednocześnie pełne zamknięcie pozycji od razu po żniwach odcina możliwość skorzystania z ewentualnej premii pogodowej jesienią albo z dodatkowego wzrostu basisu. W poprzednich sezonach różnica między ceną żniwną a zimową bywała wyższa niż koszt przechowania – ale tylko wtedy, gdy krzywa terminowa była płaska lub odwrócona (backwardacja). Przy contango – gdy kontrakty grudniowe i lutowe są wyraźnie droższe od sierpniowych – przechowanie staje się opłacalne samo w sobie.

Decyzja o momencie sprzedaży powinna uwzględniać:

- **Aktualny basis** – czy skup płaci premię powyżej parytetu, czy poniżej?
- **Krzywa MATIF** – płaska, backwardacja czy contango?
- **Kurs EUR/PLN** – czy złoty się umacnia, co może skasować część wzrostu MATIF-u?
- **Koszty przechowania** – suszenie, magazynowanie, finansowanie i ryzyko utraty jakości.
- **Parametry jakościowe partii** – oleistość poniżej standardu (zwykle około 40%) powoduje potrącenia, które mogą sprawić, że pozornie dobra cena jest gorsza od niższej oferty z lepszymi warunkami odbioru.

Warto też pamiętać, że niskie ceny rzepaku nie zawsze oznaczają trudną sytuację dla gospodarstwa – jeśli jednocześnie tanieją nawozy azotowe i środki ochrony roślin. Bardziej miarodajna jest relacja ceny rzepaku do kosztu jednostkowego azotu i ochrony niż sama cena za tonę. Aktualnie znajdziesz więcej informacji o tym, [ile kosztuje tona rzepaku](https://lepszeplony.pl/ile-kosztuje-tona-rzepaku/) w różnych punktach skupu i jakie czynniki kształtują lokalne stawki.

> **Wskazówka:** Przed podjęciem decyzji o sprzedaży sprawdź nie tylko cenę nominalną, ale też warunki odbioru: tolerancję wilgotności, minimalny poziom oleistości i potrącenia za zanieczyszczenia. Dwie oferty różniące się o 50 zł/t mogą mieć taki sam efekt netto albo nawet odwrócone relacje – w zależności od jakości Twojej partii.

Scenariusze na kolejne miesiące – jak mogą się zachować ceny rzepaku?
---------------------------------------------------------------------

Rynek rzepaku jest teraz w miejscu, w którym kilka różnych scenariuszy jest jednakowo możliwych. Żaden nie jest pewny.

[Przeczytaj: Co daje rzepak na poplon? Korzyści dla gleby i upraw](https://lepszeplony.pl/co-daje-rzepak-na-poplon/)

**Scenariusz bazowy** zakłada utrzymanie wysokich, ale zmiennych cen przez jesień, z ograniczonym potencjałem dalszego wzrostu. Rekordowa produkcja globalna i odbudowa zapasów tworzą sufit dla notowań. Mocny popyt przerobowy, biodieselowy i ryzyko pogodowe działają jako podłoga, ograniczając gwałtowne spadki.

**Scenariusz wzrostowy** wymagałby jednoczesnego wystąpienia kilku warunków:

- Pogorszenia zbiorów w UE lub Kanadzie z powodu suszy lub chorób.
- Dalszego wzrostu cen ropy i olejów roślinnych.
- Ograniczenia eksportu z Ukrainy lub nowych regulacji biopaliwowych zwiększających popyt na rzepak unijny.

Sam wzrost popytu na biodiesel bez ograniczenia podaży nasion nie wystarczy do trwałego przebicia obecnych poziomów.

**Scenariusz spadkowy** staje się bardziej prawdopodobny, gdy:

- Globalna produkcja zostanie potwierdzona na rekordowych poziomach.
- Poprawa logistyki eksportowej z Ukrainy i Australii zwiększy dostępność surowca w UE.
- Ceny ropy i olejów konkurencyjnych (palmowego, sojowego) zaczną spadać.
- Krzywa MATIF przejdzie w wyraźne contango.

Z doświadczenia powiem wprost: sezon 2023 był dobrą lekcją dla tych, którzy czekali z sprzedażą zbyt długo. Ceny, które w maju 2023 roku wydawały się wyjściowym poziomem do odbicia, do końca roku istotnie się obniżyły. Rynek rzepaku potrafi zmieniać kierunek gwałtownie i bez wyraźnego sygnału ostrzegawczego – szczególnie gdy zmienia się korelacja z ropą albo gdy nachodzi duża podaż z Australii.

Badania potwierdzają tę obserwację. Analiza zmienności notowań MATIF z lat 1999–2009 wykazała, że korelacja cen rzepaku z ropą naftową rosła w czasie kryzysów i pozostawała podwyższona po ich zakończeniu. Oznacza to, że każdy silny ruch na rynku energii będzie coraz szybciej i silniej przekładał się na rzepak. Jednocześnie zmienność rynku rzepaku jest intensywna, ale niekoniecznie długotrwała – okresy silnych wzrostów i spadków bywają krótkie.

Podsumowanie
------------

Ceny rzepaku są aktualnie wysokie, ale ta siła wynika z krótkoterminowego napięcia między popytem tłoczni a ograniczoną bieżącą podażą, a nie z globalnego deficytu surowca. MATIF w lipcu przekroczył 560 EUR/t, po czym skorygował do 521 EUR/t w końcu sierpnia, a polskie skupy płaciły średnio około 2315 zł/t przy wyraźnie umocnionym basisie. Prognozowana rekordowa produkcja globalna na poziomie 96,9–97,6 mln ton w sezonie 2026/27 ogranicza przestrzeń do dalszego trwałego wzrostu cen rzepaku. Decyzja o momencie sprzedaży powinna uwzględniać nie tylko MATIF, ale też kurs EUR/PLN, basis krajowy i koszty przechowania.

FAQ
---

### Q: Jak często zmieniają się ceny rzepaku w skupach?

A: Skupy aktualizują cenniki zazwyczaj raz w tygodniu, choć przy dużej zmienności MATIF lub kursu walutowego zmiany mogą pojawiać się częściej – nawet kilka razy w tygodniu.

### Q: Czym różni się cena rzepaku na MATIF od ceny w polskim skupie?

A: MATIF to cena giełdowa w euro za tonę. Cena krajowa zależy od kursu EUR/PLN i basisu – lokalnej premii lub dyskonta wynikającego z kosztów logistyki i sytuacji rynkowej w danym regionie.

### Q: Czy oleistość ziarna wpływa na cenę skupu?

A: Tak. Większość kontraktów odnosi cenę do standardu oleistości na poziomie około 40%. Partia o niższej oleistości podlega potrąceniu, co może istotnie obniżyć ostateczną wypłatę mimo dobrej ceny nominalnej.

### Q: Czy przechowanie rzepaku przez kilka miesięcy jest opłacalne?

A: Zależy od struktury krzywej terminowej, kosztów suszenia i magazynowania oraz ryzyka utraty jakości. Opłacalne jest przy backwardacji (bliskie kontrakty droższe od dalszych), ryzykowne przy contango.

### Q: Jakie certyfikacje mogą podnieść cenę sprzedawanego rzepaku?

A: Certyfikacja ISCC lub RSB potwierdza zrównoważone pochodzenie surowca i jest wymagana przez odbiorców z sektora biopaliw. Rzepak z taką dokumentacją bywa łatwiej zbywalny i może uzyskać lepsze warunki kontraktu.